Western Union wchodzi na Solanę. Dlaczego przelewy międzynarodowe właśnie się zmieniły?

Western Union wchodzi na Solanę. Dlaczego przelewy międzynarodowe właśnie się zmieniły?

Sigrid Voss
Sigrid Voss ·

Western Union wchodzi na Solanę. Dlaczego przelewy międzynarodowe właśnie się zmieniły?

Jeśli kiedykolwiek wysyłaliście pieniądze za granicę, znacie ten ból. Drapieżne kursy wymiany, ukryte opłaty i czas oczekiwania, który sprawia wrażenie, jakby minęła dekada. Przez lata ludzie szukali najlepszych stablecoinów do przelewów międzynarodowych, żeby ominąć te przestarzałe wąskie gardła, ale dla przeciętnego użytkownika bariera wejścia była zawsze zbyt wysoka. Teraz Western Union uruchamia własnego stablecoina na Solanie. To potężna zmiana, bo wyciąga technologię z bańki "crypto bros" i oddaje ją w ręce milionów ludzi, którzy po prostu chcą wysłać pieniądze do domu bez bycia okradanymi przez bank.

Szerszy kontekst

Western Union to gigant starej daty. Mają licencje, fizyczne punkty i zaufanie ludzi, którzy nie mają pojęcia, czym jest fraza seed. Wybierając Solanę, stawiają na szybkość i niskie koszty. Śledzę ekosystem Solany od 2019 roku i choć awarie sieci w przeszłości były irytujące, to ogromna przepustowość jest dokładnie tym, czego potrzebuje globalny system płatności.

To nie jest kolejny projekt z serii "tokenizacja". To bezpośredni atak na nieefektywność systemu SWIFT. Kiedy połączycie globalny zasięg Western Union z niemal natychmiastowym potwierdzaniem transakcji na Solanie, tradycyjny model przelewów zaczyna wyglądać jak dinozaur. Widzimy ruch, w którym "wejście" i "wyjście" z systemu obsługuje firma obecna w każdym większym mieście. Dla nas w Polsce, gdzie przelewy poza UE wciąż potrafią być uciążliwe i drogie, to kierunek, który w końcu ma sens.

Dane stojące za tym ruchem

Moment jest ciekawy. Rynek jest w fazie neutralnej, a wskaźnik Fear and Greed wynosi 50/100. Dominacja Bitcoina jest wysoka i wynosi 60,72%, co oznacza, że większość kapitału instytucjonalnego wciąż siedzi w BTC. Jednak realny wzrost w następnym cyklu przyjdzie z użyteczności.

Stablecoiny są pomostem. Choć całkowita kapitalizacja rynku to 2,69 bln USD, a wolumen stablecoinów ostatnio fluktuował, partnerstwo z firmą obsługującą miliardy w przekazach dodaje poziom "realnego" wolumenu, którego DeFi nie jest w stanie dotknąć. Jeśli choćby ułamek obrotów Western Union przeniesie się na blockchain Solany, aktywność sieci gwałtownie wzrośnie.

Co to zmienia dla zwykłego użytkownika?

Dla większości z nas oznacza to, że nie trzeba uczyć się obsługi DEX-ów ani martwić o poślizg cenowy. Użytkownik korzysta z interfejsu Western Union, a w tle stablecoin przesyła wartość. To faza "niewidzialnego krypto", na którą czekałam.

Ale jest tu pewien haczyk. Mam co do tego mieszane uczucia. Z jednej strony to świetne dla adopcji. Z drugiej, mamy do czynienia z scentralizowanym stablecoinem. To nie jest ten bezdozwolny, odporny na cenzurę sen, o który walczyli pierwsi użytkownicy krypto. Ten coin będzie w pełni zgodny z regulacjami, co oznacza, że może zostać zamrożony lub śledzony. Biorąc pod uwagę naciski amerykańskiego Departamentu Skarbu, jest to nieuniknione. Oddajemy część prywatności za ogromną wygodę.

Moim zdaniem o ryzykach

Nadal jestem sceptyczna co do tego, ile "decentralizacji" faktycznie zostaje, gdy w grę wchodzą najwięksi gracze. Jeśli Western Union i inne giganty zdominują przestrzeń stablecoinów, sieć stanie się po prostu szybszą wersją obecnego systemu bankowego.

Z drugiej strony, osoba wysyłająca 200 dolarów rodzinie do innego kraju nie przejmuje się filozofią decentralizacji. Chce tylko, żeby pieniądze dotarły w kilka sekund i żeby nie straciła 7% na pośrednikach.

Jeśli zaczynacie przenosić własne środki do stablecoinów lub SOL, żeby wykorzystać ten trend, sugeruję wyciągnąć aktywa z giełdy. Ja używam Ledger Nano Gen5, bo to przystępny sposób na bezpieczny interfejs z ekranem dotykowym, bez wydawania 400 dolarów na model premium. To najlepsza metoda, by mieć pewność, że klucze należą do was, podczas gdy wielkie instytucje budują swoje ogrodzenia.

Podsumowanie

Western Union na Solanie to sygnał, że faza "eksperymentu" w krypto się skończyła. Jesteśmy teraz w fazie wdrażania. Spodziewam się, że inni dostawcy przekazów szybko pójdą w ich ślady. Konkurencja albo zmusi wszystkich do obniżenia opłat, albo doprowadzi do powstania wersji blockchaina w pełni kontrolowanej przez korporacje. Tak czy inaczej, dni oczekiwania trzech dni roboczych na przelew są policzone.


Related Tickers

SOLUSDPT

Sigrid Voss

Sigrid Voss

Analityk i pisarz zajmujący się rynkami, strategiami handlowymi oraz technologią blockchain.


Więcej Artykułów