Biały Dom wyznaczył termin regulacji krypto na 4 lipca. Co to oznacza dla rynku?

Biały Dom wyznaczył termin regulacji krypto na 4 lipca. Co to oznacza dla rynku?

Sigrid Voss
Sigrid Voss ·

Biały Dom wyznaczył termin regulacji krypto na 4 lipca. Co to oznacza dla rynku?

Amerykański rząd właśnie uruchomił zegar dla branży krypto i odliczanie trwa do 4 lipca. Podczas gdy większość ludzi myśli teraz o fajerwerkach i grillach, rynek wpatruje się w termin wprowadzenia kluczowej ustawy regulacyjnej. Może ona albo zalegalizować całą tę klasę aktywów, albo wpędzić ją w totalny chaos. Jeśli zastanawiacie się, jak amerykańskie prawo krypto wpłynie na cenę Bitcoina, musicie spojrzeć na okno zmienności, jakie to tworzy. Nie mówimy tu o kilku poprawkach w przepisach, ale o fundamentalnej zmianie w tym, jak USA traktują cyfrowe aktywa.

Co się właściwie stało

Biały Dom zasygnalizował, że chce sfinalizować kompleksowe ramy regulacyjne dla kryptowalut do 4 lipca. To coś innego niż ustawa CLARITY, o której pisałam ostatnio, a która skupiała się głównie na prawnych definicjach aktywów. Ten nowy ruch dotyczy szerszego mechanizmu prawa. Chcą jasnych zasad: kto co reguluje, jak egzekwować ochronę konsumenta i jak zapobiegać nielegalnym działaniom, nie zabijając przy tym innowacji.

Obecnie rynek jest w dziwnym miejscu. Wskaźnik Fear and Greed stoi na poziomie 50, co jest czystą neutralnością. Dominacja Bitcoina jest wysoka i wynosi 60,35%, a całkowita kapitalizacja rynku oscyluje wokół 2,69 bln USD. Widzę lekki trend spadkowy w wolumenie spot, ale wolumen instrumentów pochodnych wzrósł o około 3,87%. Dla mnie wygląda to tak, jakby traderzy zabezpieczali swoje pozycje. Nie są pewni, czy lipcowy termin przyniesie zielone światło dla pieniędzy instytucjonalnych, czy czerwoną kartkę w postaci restrykcyjnych praw.

Dlaczego ma to znaczenie dla rynku

Największym ryzykiem jest tutaj niepewność. Rynki nienawidzą próżni, a sztywny termin tworzy atmosferę ogromnej presji. Jeśli ustawa zostanie uznana za zbyt ograniczającą, możemy zobaczyć masowy odpływ kapitału. Ale jeśli zapewni pewność prawną, o którą błagają wielkie fundusze hedgingowe, może to uruchomić potężną falę napływu środków.

Myślę, że prawdziwe napięcie istnieje między podejściem SEC, czyli "regulacją poprzez egzekwowanie", a tym nowym ruchem legislacyjnym. Przez lata SEC po prostu pozywała ludzi i mówiła im po fakcie, że nie mieli racji. Formalne prawo zmieniłoby zasady gry. Dałoby firmom konkretny podręcznik, według którego mogą działać.

Kiedy patrzę na dane, niskie opłaty gas w sieci Ethereum (około 0,31 Gwei) sugerują, że "manii detalicznej" jeszcze nie ma. To gracze z dużym kapitałem przejmują się tymi przepisami. Jeśli USA stworzą przyjazne środowisko, Bitcoin stanie się legalnym, instytucjonalnym aktywem rezerwowym. Jeśli go zduszą, płynność po prostu przeniesie się do innych jurysdykcji.

Jak amerykańskie prawo krypto wpłynie na cenę Bitcoina w krótkim terminie

Z mojego doświadczenia wynika, że okres przed rządowymi terminami jest zawsze poszarpany. Prawdopodobnie zobaczymy zachowanie typu "kupuj plotki, sprzedawaj fakty". Jeśli w czerwcu projekt ustawy będzie wyglądał optymistycznie, BTC może wystrzelić w górę, tylko po to, by zdumpować cenę w momencie, gdy 4 lipca wyschnie atrament na dokumentach, bo rzeczywistość regulacji okaże się nudniejsza niż hype.

Jednak w długim terminie jasne prawo prawie zawsze działa pozytywnie na cenę. Legalność oznacza płynność. Obserwuję ten rynek od 2019 roku i największymi przeszkodami dla Bitcoina zawsze były pytania: "czy to jest legalne?" i "czy pójdę za to do więzienia?". Gdy te kwestie zostaną wyjaśnione, premia za ryzyko spada, a aktywo może być wyceniane na podstawie jego rzeczywistej użyteczności i rzadkości.

Jeśli planujecie przetrzymać tę zmienność, nie będę naciskać, ale przypomnę, jak ważne jest wyciągnięcie środków z giełd. Ja osobiście używam Ledger Nano Gen5, bo to przystępny sposób na bezpieczeństwo z ekranem E-Ink bez wydawania fortuny. Kiedy prawo się zmienia, giełdy czasem mrożą konta lub zmieniają regulaminy. Posiadanie własnych kluczy na urządzeniu sprzętowym to jedyny sposób, żeby naprawdę mieć kontrolę.

Na co zwracam uwagę teraz

Bacznie obserwuję rynek instrumentów pochodnych. Przy 456 miliardach dolarów otwartych pozycji w kontraktach perpetual, każda niespodzianka z Białego Domu może wywołać masowe likwidacje. W czerwcu będę wypatrywać jakichkolwiek przecieków z tekstu ustawy.

Śledzę też S&P 500 i NASDAQ. Przy ostatnim wzroście NASDAQ o ponad 2%, apetyt na ryzyko jest obecny. Jeśli amerykańskie prawo krypto zgra się z szerszym makro trendem "risk-on", możemy zobaczyć bardzo silny ruch w górę. Ale jeśli rząd wprowadzi ciężkie wymogi KYC lub restrykcyjne raportowanie podatkowe, ten apetyt szybko zniknie.

Najbliższe tygodnie to walka o narrację. Jeśli rząd przedstawi to jako "ochronę konsumenta", zazwyczaj jest to sygnał ograniczających zasad. Jeśli natomiast powiedzą o "przewodzeniu globalnej gospodarce cyfrowej", to będzie sygnał, którego chcę zobaczyć.

Handluj na podstawie newsów na wybranej przez nas giełdzie: Bybit


Related Tickers


Sigrid Voss

Sigrid Voss

Analityk i pisarz zajmujący się rynkami, strategiami handlowymi oraz technologią blockchain.


Więcej Artykułów