
Na rynku kryptowalut widać teraz krótkoterminowy trend wzrostowy. Całkowita kapitalizacja wynosi 2,77 bln USD, co oznacza wzrost o 1,13% w ciągu ostatniej doby. Ale tutaj pojawia się coś dziwnego. Ceny rosną, a indeks Fear and Greed stoi w miejscu na poziomie 49. To neutralny sentyment, który zupełnie nie pasuje do obecnych wzrostów. Moim zdaniem ten rozdźwięk pokazuje, że traderzy są po prostu ostrożni, mimo że wykresy idą w górę.
Płynność jest teraz mocno przesunięta w stronę czystej spekulacji. Wolumen na instrumentach pochodnych skoczył o ponad 26% i osiągnął 1,04 bln USD. To prawie dziesięć razy więcej niż wolumen spot, który wynosi 111 mld USD. Dla mnie to czerwona flaga. Tak wysoki poziom lewarowania sugeruje, że obecne ruchy cenowe wynikają z zakładów na kierunek, a nie z organicznego akumulowania assetów. Wolumen stablecoinów też wzrósł o około 20%, co oznacza, że kapitał szybko krąży, żeby finansować te pozycje.
Bitcoin wciąż dominuje, z udziałem w rynku od 58,37% do 60,24% zależnie od źródła. Altcoin Season Index wynosi 46, więc mamy nadal sezon na Bitcoina. Pieniądze nie płyną jeszcze w stronę mniejszych projektów w żadnej znaczącej skali. Cały rynek jest po prostu przywiązany do wyników największego gracza.
Bitcoin kosztuje 80 743,89 USD, co daje wzrost o 1,52% w ciągu 24 godzin. Kurs niemal idealnie kopiuje ruchy S&P 500 i NASDAQ, które oba zyskały około 0,7% do 0,8%. Ta korelacja mówi mi jedno: obecny ruch to część szerszego sentymentu "risk-on" na globalnych rynkach. Głównym motorem jest popyt instytucjonalny. 14 maja do spotowych ETF-ów na Bitcoina wpłynęło netto 131 mln USD, a liderem był fundusz IBIT od BlackRock.
Ethereum zostaje w tyle. Cena to 2 263,5 USD, a wzrost wyniósł marne 0,14%. Podczas gdy Bitcoin przyciąga instytucje, ETF-y na Ethereum odnotowały czwarty z rzędu dzień odpływów netto, które 14 maja wyniosły 5,65 mln USD. Aktywność on-chain jest wręcz martwa, a opłaty gas są ekstremalnie niskie, od 0,14 do 0,29 Gwei. Brak zapchania sieci sugeruje, że stabilność ceny nie wynika z żadnego boomu w DeFi czy NFT.
Bitcoin prowadzi z ceną 80 743,89 USD. Za nim kroczy Ethereum za 2 263,5 USD. BNB zanotował solidny wzrost o 2,45% do 688,35 USD. XRP to jeden z silniejszych graczy wśród dużych monet, rosnąc o 2,87% do 1,47 USD. Solana stoi w miejscu przy 91,37 USD. TRON wypada słabo, spadając o 0,80% do 0,3517 USD. Prawdziwą gwiazdą dnia jest Hyperliquid, który wystrzelił o 16,63% do 45,49 USD.
Jasne zasady regulacyjne w USA tworzą optymistyczne tło. Clarity Act przeszedł przez komisję senacką i zmierza do ostatecznego głosowania w Kongresie. Widzę to jako przełom dla branży, bo konkretne ramy prawne zmniejszą ryzyko dla dużych inwestorów. Wcześniej pisałam o tym, jak przestój na rynkach krypto wpłynął na sytuację.
Adopcja instytucjonalna dzieje się na wielu poziomach. JPMorgan zwiększył ekspozycję na ETF-y Bitcoinowe w pierwszym kwartale, głównie przez IBIT od BlackRock. Z kolei nowa linia kredytowa Grove o wartości 1 mld USD pozwala teraz na natychmiastowe wykupy do stablecoinów dla tokenizowanych funduszy BlackRock i Janus Henderson. Przejście na natychmiastowe rozliczenia to wielki krok dla płynności. Opisywałam już wcześniej, jak tokenizowane akcje łączą tradycyjne finanse z infrastrukturą on-chain.
Niestety, ryzyka bezpieczeństwa wciąż psują humor. Thorchain musiał wstrzymać handel po exploicie cross-chain na 10 mln USD, co zbiło cenę tokena RUNE o 12%. To brutalne przypomnienie, jak dziurawe mogą być protokoły płynności międzyłańcuchowej. Do tego T3 Financial Crime Unit, wspierane przez Tether i Tron, zamroziło 450 mln USD z nielegalnych źródeł. Z jednej strony to dobra wiadomość dla zgodności z prawem, z drugiej pokazuje skalę przestępczości w tym ekosystemie.
Dane on-chain pokazują ogromny podział w pozycjonowaniu traderów. Wieloryby agresywnie grają na wzrosty Hyperliquid, otwierając duże pozycje z dźwignią 5x i 10x za łącznie ponad 15 mln USD. To tłumaczy ten 16-procentowy skok. Z drugiej strony niektórzy znani traderzy mają ciężko. Na przykład @ICanPlug stracił podobno ponad 500 tys. USD na pozycji long w CBRS o wartości 4,88 mln USD.
Analitycy wciąż skupiają się na danych z ETF. Napływ 131 mln USD do Bitcoin ETF 14 maja sugeruje, że "smart money" wciąż akumuluje asset, nawet jeśli reszta rynku pozostaje w fazie neutralnej.
Jeden z byczych scenariuszy dla BTCUSDT zakłada strukturę impulsywną z pięciu fal. Po cofnięciu do strefy oporu 80 380 – 80 800 USD, celem jest 81 690 USD, co pokrywa się z 200-dniową średnią kroczącą (SMA). Jeśli ten poziom pęknie, następnym celem będzie klaster likwidacji shortów między 82 000 a 82 800 USD. Stop loss dla tej transakcji to 79 991 USD.


Bardziej ostrożne podejście sugeruje nadchodzący "handover flush". Teoria ta zakłada, że zmiana szefa Fed z Jerome'a Powella na Kevina Warsha 15 maja będzie wydarzeniem typu "sell the fact". Traderzy szukają wejścia w shorty między 80 400 a 80 800 USD z celem na 77 500 USD. Zakłada to, że wieloryby wykorzystają radosne wiadomości do wyjścia z pozycji, co wywoła kaskadę stop lossów poniżej 79 500 USD. Stop loss dla tego shorta to 83 100 USD.
W dłuższym terminie niektórzy twierdzą, że każda wyprzedaż jest teraz skupowana. Według tej wizji Bitcoin porusza się w zaokrąglonym wzorcu byczym. Celem jest strefa oporu 90 000 – 100 000 USD jeszcze w tym miesiącu. Oznaczałoby to, że obecna zmienność to tylko wstęp do większego rajdu.


Topowi traderzy na Hyperliquid wyraźnie preferują shortowanie altcoinów. Trader z 107% ROI w skali 30 dni otworzył shorta na WIF/USDC przy 0,2153 USD. Podobnie trader z ROI 856% shortuje TON/USDC przy 2,1942 USD i MERL/USDC przy 0,0368 USD. Te ruchy sugerują, że choć rynek ogólnie jest neutralny lub byczy, profesjonalni traderzy instrumentów pochodnych zabezpieczają się lub grają przeciwko rajdowi konkretnych altcoinów.
Hyperliquid zasługuje dziś na uwagę. Token wystrzelił o 16,63% do 45,49 USD dzięki ogromnym napływom od wielorybów. Dane on-chain pokazują wiele pozycji long z dźwignią 10x za miliony dolarów. Połączenie wysokiego lewarowania i silnych wzrostów sprawia, że jest to obecnie najbardziej zmienny i obserwowany asset w pierwszej dziesiątce.
Najbliższa uwaga skupia się na zmianie na czele Fed. To, czy rynek potraktuje "erę Warsha" jako katalizator do wzrostów, czy jako powód do zrzutu płynności do poziomu 77 tys. USD, zdefiniuje trend na weekend.
Obserwujcie uważnie dominację Bitcoina. Jeśli będzie dalej rosła w stronę 61%, podczas gdy Ethereum walczy z odpływami, "Altcoin Season" pozostanie w sferze marzeń. Na koniec, ostateczne głosowanie nad Clarity Act w Kongresie będzie najważniejszym impulsem dla sentymentu w nadchodzącym tygodniu. Jeśli ustawa przejdzie, obecny neutralny nastrój może w końcu zmienić się w trwały trend wzrostowy.
Sigrid Voss
Analityk i pisarz zajmujący się rynkami, strategiami handlowymi oraz technologią blockchain.

THORChain padło ofiarą exploita na 10 milionów dolarów, co ponownie pokazuje, jak ryzykowne są mosty cross-chain w DeFi.…

Bitcoin rośnie w siłę, bo fundusze ETF przyciągają instytucjonalnych inwestorów, podczas gdy z ETF-ów na Ethereum wciąż…
Ruch Coinbase polegający na wprowadzeniu płynności USDC do Hyperliquid sygnalizuje dużą zmianę w tradingu on-chain. To…

Krótkoterminowa korekta na rynku kryptowalut, spadająca kapitalizacja i ogromna dysproporcja między handlem spot a…